Przejdź do treści

Praktyka u Ratownika

Złamania, zwichnięcia i skręcenia – pierwsza pomoc przy urazach kończyn

    Niefortunny skok na boisku, poślizgnięcie na mokrych schodach czy upadek z roweru – w ułamku sekundy zwykła aktywność  kończy się ostrym bólem. Co gorsza ręka, lub noga zwisa bezwładnie. Nikt nie ma RTG w oczach i czasem trudno jest odgadnąć, z jakim dokładnie urazem mamy do czynienia, oraz  czy poszkodowanego można ruszać. Ten artykuł pomoże Ci szybko odróżnić te trzy najpopularniejsze typy urazów i właściwe udzielić pierwszej pomocy, zanim na miejsce dotrze karetka. 

    Złamanie, zwichnięcie, skręcenie – jak je od siebie odróżnić

    W mowie potocznej te słowa bywają używane zamiennie. Słyszymy, że ktoś „skręcił nogę”, a na SOR-ze okazuje się, że ma złamanie, i to z przemieszczeniem. Z medycznego punktu widzenia pojęcia te oznaczają uszkodzenia zupełnie innych struktur anatomicznych. Ich trafne rozpoznanie na ulicy pozwala ocenić powagę sytuacji i prawidłowo udzielić pierwszej pomocy.

    Tylko jak to zrobić bez diagnostyki obrazowej? Trzeba zwróć uwagę na uszkodzoną strukturę i główne objawy. Tyle powinno wystarczyć, aby wstępnie zaopatrzyć uraz na miejscu zdarzenia.

    Złamanie dotyczy wyłącznie tkanki kostnej. Jest to całkowite lub częściowe przerwanie jej ciągłości, najczęściej na skutek uderzenia lub potężnego przeciążenia. Najważniejszym sygnałem ostrzegawczym jest nienaturalna deformacja (np. ręka wygięta w połowie przedramienia), patologiczna ruchomość w miejscu, gdzie normalnie nie ma stawu, oraz charakterystyczne trzeszczenie odłamków kostnych przy jakiejkolwiek próbie ruchu. 

    Zwichnięcie to uraz samego stawu. Dochodzi do niego wtedy, gdy powierzchnie stawowe połączonych kości całkowicie tracą ze sobą kontakt. Mówiąc obrazowo – głowa kości „wyskakuje” ze swojej panewki i już tam nie wraca. Rozpoznasz to po drastycznym zniekształceniu obrysu całego stawu (np. barku czy kolana). Poszkodowany nie jest w stanie wykonać żadnego, nawet najmniejszego ruchu. Staw jest zablokowany.

    Skręcenie dotyczy z kolei aparatu więzadłowego i torebki stawowej. Staw na ułamek sekundy wychyla się poza swój naturalny, fizjologiczny zakres ruchu, więzadła ulegają naciągnięciu lub naderwaniu, ale kości natychmiast wracają na swoje właściwe miejsce. Zauważysz szybko narastający obrzęk i zasinienie dokładnie wokół stawu. Ruch jest bardzo bolesny, ale fizycznie możliwy do wykonania, a ogólny kształt kończyny pozostaje naturalny.

    Pierwsza pomoc przy podejrzeniu złamania

    Gdy podejrzewasz złamanie kości długich (np. przedramienia, podudzia, kości udowej), Twoim głównym zadaniem jest skuteczne unieruchomienie kończyny. Taki zabieg zapobiega przemieszczaniu się ostrych krawędzi odłamków kostnych pod skórą, które mogłyby niczym brzytwa przeciąć naczynia krwionośne, nerwy czy mięśnie.

    Żelazną zasadą w pierwszej pomocy przy urazach jest Zasada Potta. Mówi ona, że unieruchamiamy złamaną kość wraz z dwoma sąsiednimi stawami (tym powyżej i poniżej miejsca złamania). Jeśli zaś podejrzewasz, że uszkodzony jest sam staw, unieruchamiasz ten staw oraz dwie kości, które bezpośrednio z nim sąsiadują.

    Uwaga! Jeśli poszkodowany broni kończyny, ból jest duży, lub poszkodowany jest dzieckiem (nie współpracuje) czasem lepiej jest odstąpić od unieruchomienia. W takich sytuacjach staraj się ułożyć wygodnie poszkodowanego (pozycja, w której ból jest najmniejszy), i ogranicz jego ruchy.

    Złamanie zamknięte

    W złamaniu zamkniętym ciągłość skóry jest nienaruszona. Nie widzimy krwi, choć pod spodem, wewnątrz tkanek, może trwać intensywne krwawienie z uszkodzonej kości.

    Pierwsza pomoc to przede wszystkim zapewnienie poszkodowanemu tzw. pozycji zastanej czyli takiej, w której odczuwa najmniejszy ból. Podeprzyj uszkodzoną kończynę własnymi dłońmi, kocem lub poduszkami, zapobiegając jej niekontrolowanym ruchom, a następnie ustabilizuj ją improwizowanymi metodami. Pamiętaj! Złamania zamkniętego nie wolno samodzielnie prostować, ciągnąć ani nastawiać! Zabezpieczasz pacjenta dokładnie w takiej pozycji, w jakiej go znalazłeś. (wyjątek stanowi sytuacja gdy miejsce zdarzenia nie jest bezpieczne)

    Złamanie otwarte

    To poważniejszy uraz i widok, który często paraliżuje świadków. Kość przebija skórę od wewnątrz, a z rany wystaje ostry, biały odłamek. 

    Tym razem priorytetem nie jest unieruchomienie, ale opatrzenie rany i zatamowanie krwawienia. Nałóż na ranę i dookoła wystającej kości grubą warstwę jałowej gazy. Zbuduj z dodatkowych, zwiniętych bandaży coś w rodzaju pierścienia wokół odłamka. Dzięki temu z jednej strony uda się ucisnąć naczynia krwionośne, bez ryzyka wepchnięcia kości z powrotem do rany. Pod żadnym pozorem nie próbuj chować kości pod skórę! Dopiero po opanowaniu krwotoku możesz przejść do delikatnego unieruchomienia całości.

    Pierwsza pomoc przy zwichnięciu

    Zwichnięty bark czy kolano potrafi wyglądać gorzej niż złamanie. Poszkodowany wyje z bólu i nie pozwala się dotknąć. Innym razem w wyniku szoku stara się sam nastawić uraz. 

    Próba wciśnięcia głowy kości do panewki, bez wykonania zdjęcia RTG i podania leków znieczulających, to ruletka. Możesz w ten sposób zmiażdżyć główne naczynia krwionośne, trwale rozerwać sploty nerwowe, a nawet doprowadzić do odprysków kostnych. Pierwsza pomoc z Twojej strony musi ograniczyć się do stabilizacji stawu w pozycji zastanej, nałożenia zimnego okładu przez materiał, aby zmniejszyć potężny ból i obrzęk, oraz szybkiego zorganizowania transportu lub wezwania pomocy – 999/112

    Pierwsza pomoc przy skręceniu (metoda RICE)

    Skręcenie (np. popularne skręcenie stawu skokowego) wymaga zupełnie innej strategii. Kości nie są połamane, stawy są na swoim miejscu, więc naszym głównym wrogiem jest narastający krwiak wewnętrzny i ból.

    Standardem udzielania pierwszej pomocy w takim przypadku jest metoda RICE:

    • Rest (Odpoczynek)  Natychmiastowe przerwanie aktywności fizycznej. Dalsze bieganie czy chodzenie na skręconej kostce to prosta droga do całkowitego zerwania więzadeł.
    • Ice (Lód) Chłodzenie miejsca urazu obkurcza naczynia krwionośne. Pamiętaj jednak, by przykładać lód lub coldpack przez czysty materiał (np. bawełnianą koszulkę), maksymalnie przez 15-20 minut w jednej sesji.
    • Compression (Ucisk) Założenie elastycznego bandaża wokół stawu. Ucisk musi być wyczuwalny, aby ograniczyć puchnięcie, ale na tyle luźny, by krew swobodnie dopływała do palców.
    • Elevation (Uniesienie) Położenie uszkodzonej kończyny na podwyższeniu, powyżej linii serca poszkodowanego. Grawitacja ułatwia odpływ nagromadzonej krwi i chłonki, a to pozwoli zmniejszyć obrzęk.

    Jak unieruchomić kończynę improwizowanymi środkami

    Kiedy dojdzie do wypadku w lesie, na działce czy górskim szlaku, i nie masz dostępu do apteczki,  sztuką jest wykorzystanie tego, co akurat masz pod ręką, aby stworzyć bezpieczne i skuteczne unieruchomienie.

    • Chusta trójkątna (lub bluza / duża apaszka) Niezastąpiona przy urazach ręki. Zrobisz z niej klasyczny temblak (podwieszkę), który dociśnie i ustabilizuje uszkodzoną rękę do klatki piersiowej pacjenta.
    • Gruba gazeta lub magazyn. Po zwinięciu w literę U tworzy doskonałą, lekką i sztywną szynę do unieruchomienia złamanego nadgarstka lub przedramienia.
    • Koce i ręczniki. Zwinięte w grube rulony, potrafią świetnie ustabilizować zwichnięte kolano lub staw skokowy.
    • Proste deski, kije, lub parasolki. Po dokładnym owinięciu miękkim materiałem (aby drewno lub metal nie wrzynały się w skórę), mogą posłużyć jako solidna szyna do stabilizacji podudzia.
    • Unieruchomienie anatomiczne. Gdy nie masz kompletnie niczego, możesz wykorzystać ciało samego poszkodowanego. Złamaną nogę delikatnie przywiązujemy bandażem lub paskami do zdrowej nogi (wkładając między nie zwiniętą bluzę dla komfortu).

    I na koniec jeszcze raz ta sama uwaga. Czasem zwyczajnie lepiej odpuścić. Jeśli do zdarzenia dojdzie w miejscu gdzie czas oczekiwania na karetkę jest krótki to zwyczajnie nie ma sensu fundować pacjentowi tej wątpliwej przyjemności. Zdecydowanie lepiej zapewnić mu wygodne ułożenie w pozycji zastanej, plus stabilizację i ograniczenie ruchów. 

    Czego nigdy nie robić przy urazie kończyny

    Emocje, krzyk poszkodowanego często podpowiadają rozwiązania, które mogą pogorszyć sprawę. Łatwo wtedy o błąd. Dlatego pamiętaj:

    • Nie prostuj zniekształconej kończyny na siłę. Jeśli widzisz, że kość jest nienaturalnie wygięta, podeprzyj ją w tej pozycji. Prostowanie „na oko” grozi silnym bólem i pogłębieniem urazu.
    • Nie podawaj poszkodowanemu jedzenia ani picia. Złamanie z przemieszczeniem najczęściej oznacza szybki wjazd na blok operacyjny. Oczywiście łyk wody niczego nie zmieni, ale zjedzony batonik już tak.
    • Nie testuj wytrzymałości urazu. Namawianie poszkodowanego, żeby „stanął na nodze i sprawdził, czy uda się chodzić, może  zmienić stabilne złamanie zamknięte w gorszy uraz.

    Kiedy wezwać pogotowie, a kiedy wystarczy SOR

    Karetki to mobilne oddziały intensywnej terapii i musimy dysponować nimi z głową. Nie każdy uraz wymaga ich udziału.

    Zadzwoń na 999 / 112 gdy:

    • Widzisz złamanie otwarte z masywnym krwawieniem.
    • Uraz dotyczy kości udowej lub miednicy. To stany bezpośredniego zagrożenia życia, gdzie pacjent może wykrwawić się do wewnątrz własnych tkanek, tracąc nawet 2 litry krwi.
    • Noga lub ręka poniżej urazu robi się sino-blada, lodowata i nie ma w niej czucia. To znak, że złamana kość odcięła główną magistralę krwionośną.
    • Pacjent traci przytomność, staje się splątany, zlewa się zimnym potem (rozwija się wstrząs).

    Rozważ transport własnym autem na Szpitalny Oddział Ratunkowy (SOR), gdy:

    • Uraz dotyczy małych stawów (palce, nadgarstek, kostka) lub pojedynczych mniejszych kości.
    • Krążenie i czucie poniżej miejsca bólu są zachowane (palce są ciepłe i różowe).
    • Kończyna została poprawnie i stabilnie unieruchomiona improwizowaną szyną, a pacjent czuje się na tyle dobrze, że może bezpiecznie podróżować w fotelu samochodu osobowego.

    FAQ – Najczęściej zadawane pytania

    Czy można samodzielnie nastawić zwichnięty staw?

    Bezwzględnie nie! Próba pociągnięcia lub wykręcania kończyny w celu nastawienia stawu na ulicy może doprowadzić do rozerwania nerwów, uszkodzenia naczyń krwionośnych i poważnych komplikacji. Powinien to zrobić wyłącznie lekarz po zbadaniu zdjęć RTG.

    Czy przy skręceniu trzeba iść do lekarza?

    To zależy od siły urazu. Lekkie naciągnięcia często goją się same przy zastosowaniu metody RICE. Jeśli jednak obrzęk jest rozległy, pojawia się duży krwiak (siniak), a ból całkowicie uniemożliwia obciążenie kończyny, wizyta na SOR i prześwietlenie są niezbędne, by wykluczyć ukryte pęknięcia kości.

    Jak odróżnić złamanie od mocnego stłuczenia?

    Stłuczenie to powierzchowny uraz tkanek miękkich – bardzo boli i sinieje, ale kształt kości jest normalny, a ruch zachowany. Przy złamaniu ból jest potężny i precyzyjnie zlokalizowany, a dodatkowo może pojawić się widoczna, kątowa deformacja kończyny, wyczuwalne trzeszczenie pod skórą oraz niemożność wykonania jakiegokolwiek ruchu bez wywołania rozdzierającego bólu.

    Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *